



Wierzę, że każde ciało nosi w sobie swoją historię — i każda z tych historii zasługuje na to, żeby zostać usłyszana.
Moją pracą jest towarzyszenie. Tworzę przestrzeń, w której możesz poczuć się bezpiecznie — na tyle, by ciało zaczęło się otwierać, napięcia opadły, a oddech znów stał się pełny. Służę żywą, uważną obecnością. Nie oceniam, nie popędzam. Jestem.
Przychodzą do mnie ludzie z bólem — tym w ciele i tym w sercu. Często jedno splata się z drugim tak ciasno, że trudno je rozdzielić. Pomagam odnaleźć drogę do ulgi, spokoju i delikatności wobec siebie. Do tego miejsca w środku, gdzie czeka ukojenie, czułość i wewnętrzna cisza.
Znajdziesz u mnie wrażliwość, uważność i głęboką miłość do człowieka — takiego, jaki jest.
Jestem z wykształcenia magistrem socjologii, ukończyłam kierunek Komunikacja Społeczna.
Posiadam również certyfikat Rocznej szkoły ustawień systemowych B. Helingera.
Pracuję w autorskim podejściu opartym na metodzie MER — łączącym ciało, oddech, emocje i uważną obecność.
Każde spotkanie zaczyna się od rozmowy. Chcę Cię poznać — nie tylko Twoje dolegliwości, ale też to, co czujesz, czego potrzebujesz, z czym przychodzisz dzisiaj. Ciało, duch i umysł to jedno — i tak do Ciebie podchodzę.
Potem nawiązujemy kontakt z ciałem. Delikatnie, w Twoim tempie — tak, żebyś czuła lub czuł komfort, bezpieczeństwo i otwartość na doświadczenie dotyku. Oddech jest Twoim przewodnikiem przez całą sesję — to on pokazuje, gdzie jesteś i dokąd możemy razem pójść.
Między nami powstaje żywy kontakt. Pytam, co czujesz, co się dzieje w ciele. Mogą pojawić się różne emocje — smutek, ulga, złość, radość, wzruszenie. Wszystkie są właściwe. Pomagam je nazwać i być z nimi — bo czasem największym ukojeniem jest to, że ktoś wreszcie widzi i nazywa to, co nosimy w sobie w milczeniu.
Jeśli jesteś gotowa lub gotowy, możemy delikatnie dotknąć głębszych warstw — także tych związanych z traumą. Zawsze w bezpiecznym tempie, zawsze z szacunkiem dla Twoich granic.
Ludzie mówią, że czują więcej przestrzeni. Że napięcia znikają, oddech się pogłębia, wraca energia i poczucie życia w ciele. Jakby coś ciężkiego w końcu mogło zostać odłożone.
Sesja trwa 1 godzinę i 15 minut. Koszt to 300 zł.
Nie musisz umieć malować. Właściwie — im mniej umiesz, tym lepiej.
Te zajęcia są dla Ciebie, jeśli czujesz się zagubiona, przeciążona, wypalona. Jeśli nie wiesz, co dalej — w pracy, w relacjach, w sobie. Jeśli masz w środku chaos, który nie chce się ułożyć w słowa. Tutaj słowa nie są potrzebne. Są farby, płótno, oddech i ruch.
Pracujemy z malarstwem intuicyjnym — to znaczy, że nie chodzi o efekt, technikę ani piękny obraz. Chodzi o to, co pojawia się, kiedy pozwolisz ręce ruszać się swobodnie. Umiejętność malowania raczej przeszkadza — bo malowanie intuicyjne zaczyna się tam, gdzie kończy się kontrola. Wykorzystuję też techniki oddechowe, pracę z ciałem i ruchem — w zależności od tematu spotkania i potrzeb grupy.
Każde zajęcia mają inny temat, ale serce jest zawsze to samo: kontakt ze sobą.
Więcej klarowności i spokoju. Przestrzeń na radość — tę dziecięcą, spontaniczną, o której być może dawno zapomniałaś. Kontakt ze sztuką pobudza kreatywność, pewność siebie i energię kobiecą. Pojawiają się nowe pomysły, nowe spojrzenie na siebie, odwaga do wyrażania tego, co czujesz.
Prowadzę zajęcia indywidualne i grupowe — w moim domu i ogrodzie. Formę dobieramy do Twoich potrzeb.
Doświadczyłam masażu MER u Gosi. Ogromnie uwalniający w zakresie napięć w ciele i w emocjach. Warto doświadczyć, jeśli szuka się uwolnienia starych, bolesnych napięć. Gosia jest cudowną osobą. Umiejętnie tworzy atmosferę miękkości, spokoju i uważności. Piękne tło dla takiego masażu. Zaufałam jej w pełni.
Polecam z całego serca, już po kilku sesjach widać i czuć znaczną poprawę, wielki progres w samorozwoju. Gosia jest bardzo ciepła i otwartą osobą, tworzy cudowną atmosferę wsparcia i zaufania. Jej uzdrawiający dotyk działa cuda. Bardzo polecam.